VII

02

to se pojeździłem
normalnie dziś to se pojeździłem samochodem,
rano ruszylem z Płocka do Tczewa, potem z Tczewa wracałem do domu (przez Warszawe, Garwolin, Zelechów) do Krzywdy :)
normalnie w sumie z 700KM będzie :)
w nocy troche dziwnie i chyba krótko spałem, wiec zaraz zmykam..... :zzz:

VI

29

grunt to być rozgarniętym
przed chwią zadzwoniłem do Gościa który dziś ma imieniny ale telefon był w sprawach biznesowo / handlowych i dopiero po paru minutach się obczaiłem że On jest Piotrek :D jednak nie ma to jak być na bierząco jaki dzis dzień i kto ma imieniny :D

VI

28

modem
no i udało mi się (nawet było to prostrze niż myślałem) ustawić modem pod linuxem i ładnie sobie śmiga :D
normalnie nie musze trzymać już kompa z właczoną Windą (gdzie mam modem wewnętrzny) bo od wczoraj na całe wakacje pożyczyłem sobie drugi modem, podłaczyłem pod kompa z Linuxem :) i sobie ładnie na nim net śmiga (jak korzystanie z modemu można śmiganiem nazwać :uuu: ) ale nie ważne, ważne że działa, że jest NET i takie tam :) całe moje konfigurowanie oparłem o to co znalazłem tutaj w sumie to niedużo ale zawsze coś i mi starczyło :) ciesze się że działa :) i kolejny dowód że Windows nieczym mnie nie trzyma i nie jest mi nic a nic jak widze potrzebny :)

VI

17

wakacje !! !!
normalnie mam wakacje :)
takie normalne, po prostu, bez kampanii wrześniowej, bez problemów :)
po prostu wakacje i tyle :) do końca września :) zajedwabiśie :D :D :D

VI

16

narodziny....
Tato, jak przyszedłem na świat?

- No dobrze, mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę. Tata poznał mamę na chatroomie. Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory sticka. Jak tata był gotowy z uploadem, zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla. Niestety, było już za późno, żeby nacisnać ,,cancel'' albo ,,escape'', a i meldunek ,,chcesz na pewno ściągnąć plik?'' już na poczatku skasowaliśmy w opcjach ,,ustawienia''. Antywirus mamy już od dłuższego czasu nie był uaktualniany i nie poradził sobie z robakiem taty. Więc nacisnęliśmy klawisz ,,enter'' i mama otrzymała komunikat: ,,przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy''.

VI

15

FTP...
no nieźle, ja to potrafie, tak se kernela skompilowałem że mi FTP połączeń nie trzyma i jakby nie patrzeć to wina kernela (jego kopilacji / konfiguracji) bo jak sie na innym kernelu "bootne" to jest wsio OKi, ale jak sie bootne na moim (bo tylko tutaj dorbze mi sie instalują sterowniki NVIDII) to juz lipa z FTP :( no kurde, a ja myślałem że nie można tego zchrzanić... :uuu: do tego jeszcze mi nie widzi drukarki na LPT (ale to już w sumie nie jest problem, w sumie to mi nie jest bardzo potrzebne (drukarka) ale FTP to by się przydał że tak powiem "na gwałt" ale nie wiem co narozrabiałem, no nic, za pare dni będe miał więcej (albo jeszcze mniej) czasu wiec jak będize go więcej to posiedze i polukam co mogłem nie tak pustawiać, szkoda że nie wiem w czym problem i zarazem nie za bardzo wiem jak wogóle szukać rozwiązania problemu :(

VI

14

nie pójść na egzamin...
do dziś myślałem że odwaliłem największy numer nie będąc na kolokwium
ale dziś sie dowiedziałem od Koleżanki że można nie pójść na egzamin bo nie dotarła do Niej wiadomość że jest tego dnia egzamin...
no nieźle, fajnie że facet Ją w ramach ustnych posiadził pisać :)

VI

14

Allegro
no i... no i widze że mam już słoneczko na allegro :)
zawaliście :)
nareszcie, troche już tam (allegro) jestem, ale się ciesze że mam już słoneczko :)

VI

14

gwałt
dziś dowiedziałęm się od mojej (20 letniej) Siostry, że nóż (taku kuchenny przykładowo) służy do zgwałcenia kogoś... :uuu: musze powiedzieć ze wiadomość ta mnie totalnie zaskoczyła, notmalnie nie wiem jak to wytłumaczyć, ale nie spodziewałem się takiego zastosowania dla noża kuchenego :)
normalnie myślałem że jak człowiek ma już mature i jest na studiach to wie do czego służy nóż a tutaj się okazało że ma on o wiele więcej zastosowań niż się mogłęm spodziewać... - nieźle ;)

VI

08

analfabetyzm wtórny
no dziś mnie koleżanka rozłożyła swoją (nie powiem głupotą) hmm... swoim nierozgarnięciem
a mianowiecie dzowni i pyta się jak wstawić w pracy magisterkiej numer stron tak jak w książce?? tzn. tak że na parzystych po lewo a na nieparzystych po prawo
mówie że jak wstawisz numery stron to tam wybierasz, bo ine, za trudne, nie wie jak, to mowie że jak pójde do kogoś kto ma worda to Jej napisze SMSa, zachodze do pewnej Gosi, wstawiam numery stron i jak wół do wybrania jest wyrównanie "zewnętrzene" albo "do wewnątrz"
no cholera jasna, ze to jest za trudne żeby samemu zobaczyć to aż mnie ścisnęło....
kurde, przecież tam (na tej zawaliście wilkiej formatce) były do wyboru 3 (słownie: trzy) rzeczy wiec nie wiem w czym był problem...
i taki ktoś włąsnie drukuje prace magisterską, spoko, po mojemu zerowe myslenie, ale może ja sie myle nie wiem, ale dla mnie to jest analfabezm wrótny normalnie, żeby nie przejrzeć paru opcji (i to cóż to za opcje jeden chackbox i dwa comboboxy)

ale co tu się dziwić jak mam okazje w ksiegarence DA "pracować" i jest do sprzedarzy (jak już się książki wybierze) dołaczona instrukcja dla "inteligentnych" a mianowicie coś takiego:
1. ESC
2. F10
3. ENTER
4. ENTER
5. ESC
6. ESC
7. ENTER

no i co, Ci ludzie którzy tam sa mają mature wszyscy, a niejedna osoba by se nie poradziła z prostym pytaniem które wyskakuje (bo już nie raz odbierałem telefony że coś wyskoczyło, a co wyskoczyło :?: :?: pytanie, zwyczajne po polsku np. o treści "czy anulować?" no i trudne, nie można tego zrozumieć, trzeba zadzwonić a jak mowie że nie wiem bo nie widze pytania i tej sytuacji to jest nieprzeciętne ździwnie "no jak to, Ty nie wiesz..."), a tak... wciska bezmyślnie 2x ENTER itd... zamist przeczytać co tam pisze... jak podniosłem protest co do takich instrukcji to spotkało się to z wielkim ździwieniem bo przecież nie każdy musi sie znać na komputerze... kurwa mać przecież to nie jest jakaś wiedza potrzebna a rozumne przeczytanie tego co wyskoczyło na ekranie, i jak ja patrze na takich ludzi że oni mają inteligencje polską tworzyć to mnie krew zalewa.... :(