II

04

lampka LED
ostatnio wpadłem na pomysł że można praktycznie wykorzystać różnego rodzaju super jasne LEDy, oprócz planów które jeszcze są to zrealizowałem jeden który się jakoś tak samoistnie narodził, a mianowicie, w lampce biurkowej zamiast zwykłej żarówki (która jest jeszcze wynalazkiem T. Edisona) zagościł panel LEDów :)
oczywiście wszystko własnej roboty... ;)

no to tak, po wycięciu kawałka plastiku o odpowiednim kształcie i zrobieniu specjalnego grota do lutownicy (z braku pod ręką na stancji wiertarki), jak również po skompletowaniu innych ciekawych rzeczy (2 kondensatory, mostek prostowniczy - aby LEDy nie migotały bo mnie to wkurza, oraz oporniki 470Ω aby ograniczyć prąd)


przystąpiłem do roboty...
po chwili miałem już obsadzonych kilka LEDów...


a po kolejnych kilku minutach zmontowana była już całość (na wspomnianym wcześniej kawałku plastiku)


całość ładnie mieści się i wygląda w miejscu na nią przeznaczonym (a więc w miejscu gdzie wcześniej była żarówka)


i na prawdę to nieźle daje, a więc jako lampka biurkowa jest w 100% ok :)


tak to wygląda na zdjęciu w ciemności i bez lampy błyskowej (Kodac CX4200)


może to niewiele, ale zawsze to i oszczędność prądu, przecież takie LEDy pobierają znikome ilości energii, nie to co żarówka ;)

X

15

Firefox - ujarzmianie
FirefoxJakiś czas temu zdecydowałem się pokorzystać z Firefoxa, i nawet daje się z niego korzystać, trochę jest biedny (w podstawie), ale po ponad miesiącu przewalania dodatków do niego dało się go poustawiać tak żeby korzystanie z niego było wygodne, nie powiem, sporo przetestowałem dodatków więc i coś z tego wybrałem, to tak...

- zacznijmy od tego co mnie najbardziej wkurzało zawsze w Firefoksie czyli jego nachalnego na maksa managera haseł który musiał być zawsze mądrzejszy od użytkownika i na siłę wpisywać loginy i hasła wszędzie (głupie) ale na szczęście znalazłem coś takiego Secure Login i od razu zrobiło się lepiej, konfigurujemy sobie skrót na klawiaturze (w sumie kombinację klawiszy) która "wyzwala" managera, przy okazji podobnie jak w Operze wchodząc na stronę z zapamiętanymi danymi w formularzu pola formularza są zaznaczane kolorową obwódką (kolor konfigurowalny)

- ukrywanie reklam i "bzdetów różnych", tutaj z pomocą przychodzi Adblock Plus oraz Element Hiding Helper, ten drugi to rozszerzenie tego pierwszego dzięki któremu możemy blokować kawałki kodu HTML, co często staje się niezastąpione przy blokowaniu reklam które są w stronie zawsze obsadzone np. w takiej samej warstwie (DIV), więc teraz nie musowo blokować "N" obrazków z "K" serwerów a wystarczy wykillować jeden DIV (uwaga!!! używać tego rozważnie bo można sobie poblokować za bardzo skutecznie :P)

- Ctrl-Tab hmm... ten dodatek to trochę bajer, ale robi ładny pogląd otwartych kart (CTRL+Shift+A) gdzie możemy sobie przełączyć się na dowolną inną otwartą kartę (wow... bez udziału myszki i to chyba jedyny plus dzieki któremu mam ten dodatek)

-Download Statusbar czyli ściągam coś... i nie wyskakuje mi okienko z transferami, a widać na dole okna przeglądarki paski postępu ściągania plików i zależnie od prędkości pobierania paski postępu kolorują się na jeden z 4 skonfigurowanych kolorów

- FlashGot (http://flashgot.net/) a do pobierania większych plików gdzie nie koniecznie przeglądarka musi być otwarta godzinami pobieranie świadomie przejmie KGet (w moim przypadku), ogólnie dowolnego praktycznie managera pobierania można we FlashGocie skonfigurować - miło :)

- Extended Statusbar czyli widać postęp / wielkość danych pobranych podczas wczytywania strony (taka miła sprawa po prostu)

- Firebug (http://getfirebug.com/) niezastąpione podczas poszukiwania błędów w tworzonych i oglądanych stronach www, z możliwością modyfikowania "w locie" oglądanej strony www

- Hide Menubar - po co oglądać coś z czego się korzysta bardzo rzadko... więc menubar w przeglądarce mam ukryty i pokazuje się na chwilkę po wciśnięciu klawisza Alt (zawsze to paredziesiąt pikseli więcej na pokazanie strony www mam)

- FireTray czyli minimalizacja Firefoksa do ikonki w Linuksie (dla innych systemów też są takie dodatki)

- Tab Mix Plus możliwości odnośnie do zachowanie się kart (tabel?) ma dość spore, ja osobiście używam tego jedynie do 'przekonania' przeglądarki że co by tam strona www nie chciała to zawsze ma być otwarta co najwyżej w nowej karcie,a nigdy nie w nowym oknie (iTVP wrr...)

- User Agent Switcher a więc przedstawianie się jako "ktoś inny" mało może etyczne, ale wiele serwisów jest tworzone przez debili i jak przeglądarka wysyła "linux" to serwis informuje użytkownika że "zawartość strony obsługiwana prawidłowo tylko w systemie Windows" więc... więc przełączamy identyfikację i filmy na wp i na onecie ruszają aż miło (ciekawe)

- WorldIP ot jeden z wielu możliwych dodatków który sprawdza gdzie stoi serwer z którego aktualnie oglądamy stronkę www :)

jeżeli natomiast o wygląd chodzi żeby zbytnio nie tracić miejsca na ekranie (oczywiście menubar ukryty jak to wyżej wspomniałem) mam motyw Classic Compact dzięki czemu przeglądarka na górze "traci" tyle tylko miejsca:
Firefox wygląd

nie wiem czy to się bardzo komuś przyda, ale może akurat :)
miłego korzystania życzę :)

X

11

jaką mamy pogodę? temperaturę :)
a no właśnie, w tamtym roku zrobiłem sobie zabawkę a że wyniosłem się z akademika to zabawka zmieniła trochę swoje oblicze, nie jest już to zintegrowane z "fałszywymi" bannerkami do GG, a zrobiłem sobie z tego temat do superkaramby który w efekcie prezentuje się na pulpicie tak jak to po lewo widać
podając temperaturę na zewnątrz i w pokoju :)
docelowo przylutuję sobie jeszcze trzeci termometr i przyczepię go do rurki od centralnego, tym sposobem będę miał monitoring na to jak jest grzane w mieszkaniu :D
fajnie - nie??

X

08

produkcja przedłużacza
wtyczkajak to już wspominałem mieszkam na stancji, "potrzeba matką wynalazków" a więc skoro potrzeba podłączyć i to już teraz czajnik i mikrofalówkę a gniazdko jest dość daleko (bo dokładnie po drugiej stronie pokoju) a mam ok. 5 metrowy kawałek kabla z wtyczką (brakuje na nim gniazdka bo w akademiku był przylutowany wprost do wtyczki która była w kompa wpięta) a że trzeba szybko działać więc w ruch poszedł śrubokręt, trochę wyobraźni i 2 plastikowe 'żabki' z karnisza :)
czyli po rozebraniu wtyczki od mikrofalówki należało że sobą połączyć te przewody
problem nie był jak się okazało tak wielki ;)
i całość działa wyśmienicie :)

i zapewne kilka dni to tak podziała - dopóki gniazdka nie zakupię aby założyć
w sumie tak wstępnie jest to zaizolowane plastikowymi 'żabkami' które swoją drogą przyciskają kable do styków wtyczki ;)
i cóż więcej chcieć? działa :)

IX

17

odtwarzacz MP3
a no...
wzięło i mnie, kupiłem sobie w lipcu jeszcze odtwarzacz MP3
cel może i dobry, jazda samochodem będzie teraz urozmaicona muzyką :)
wiele innych momentów życia również :)
a więc na początek należało dokonać wyboru sprzętu - był on dość prosty, odtwarzacz musiał umieć odtwarzać OGG Virbis a więc poszło allegro w ruch, i ku mojemu zdziwieniu coś ładnie wyglądające w przystępnej całkiem cenie się trafiło z wielkim opisem że OGG odtwarza, pogooglowałem i googlownica potwierdzała że to cacko ogg odtwarza - więc ok. dalej nie szukałem, pojemność 4GB była tą którą uważałem za najbardziej opłacalną na dzień dzisiejszy, a wiec dokonałem zakupu, po paru dniach zabawka przyszła, spoko, wygląd jak na aukcji, wszystko w sumie ok. dźwięk jak na moje ucho na prawdę ładny, wyświetlacz a tło dwukolorowe co w efekcie ładnie wygląda, z przodu 5 przycisków do obsługi - nawet dość mądrze urządzone są ich funkcje, z boku odtwarzacz ma wyłącznik który po prostu jak widzę odłącza zasilanie, od dołu gniazdko mini usb, od góry gniazdo do słuchawek, a w środku wbudowany głośniczek - raczej nie przedstawia on większej wartości muzycznej ale w nocy można zostawić sobie włączony odtwarzacz i akurat cicho muzykę słychać :)

posiadał on w zasadzie jak dla mnie jeden mankament który po prostu był a którego nie obczaiłem - bateryjka (wbudowana, wrr...) nie potrafiła grać nawet 4 godzin przy głośności ustawionej na 10 (w skali do 30) więc porażka... :(
zasilanie zewnętrzene przez USB odpadało raczej (chociaż praktykowałem to przez kilka dni) ze względu na wysoce ryzykowne trzymanie włączonej wtyczki mini usb która przy wielu okazjach mogłaby zostać wyłamana razem z gniazdkiem w które była wpięta... a więc pomyśleć trzeba było... i... i oto wydumałem coś co działa wyśmienicie, zasilanie trzyma ponad 24h przy głośności 15 na 30
i oto co z tego wyszło:

może obciachowo wygląda, może lepiej było przyczepić koszyczek na baterie AAA
ale jest solidnie złożone i działa jak wyśmienicie :)
tyle że gwarancja raczej poszła w niepamięć...
chociaż skoro nie ma wad fabrycznych to nie specjalnie wierzę w jego popsucie się ;)

IX

09

Firefox + akregator
jako że ostatnio postanowiłem pokorzystać z Firefoxa a że ten ma ubogi i badziewiasty czytnik RSS w sobie to należało pomyśleć nad czymś co jednak będzie pilnować nowych wiadomości a nie tylko pozwalać pooglądać tytuły artykułów przekazywanych w RSSach czy Atomach

i tak koniec z końcem oceniłem że akregator sobie może spokojnie siedzieć i pilnować nowości :)
w sumie to nie problem... problemem okazało się nauczenie firefoxa aby po kliknięciu na adnośnik prowadzący do kanału RSS przekazywał ten URL do akregatora, a zarazem żeby "wywoływał" go w taki sposób:
/usr/bin/akregator --addfeed URL

i teraz... klikana konfiguracja Firefoxa nic mnie nie pocieszała swoją możliwością, więc do roboty i do pomocy zaprzągłem "świętą googlownicę" i jak się okazało pytanie podobne jak ja sobie zadałem zadaje sobie jeszcze pewna ilość i użytkowników, ale ku mojej radości dość szybko wygooglałem odpowiedź jak rozwiązać ten problem :)

otwieramy konfigurację firefoxa, tzn. "about:config" i tam ustawiamy 3 rzeczy:
opcji browser.feeds.handlers.application value ustawiamy wartość /usr/bin/akregator (lub odpowiednio odpowiadającą naszemu systemowi)
potem prawoklik i "dodaj ustawienia typu:" wybieramy "Łańcuch (string)"
i dodajemy: browser.feeds.handlers.application.args a wartością: --addfeed
oraz, browser.feeds.handlers.application.uriPrefix z wartością: feed:

jednak to dopiero kawałek roboty, nie zagłębiałem się dokładnie jaka jest tego przyczyna ale musimy zmodyfikować plik FeedConverter.js (znajdujący się np. /usr/lib/firefox/components/ - lub odpowiednio dla naszej dystrybucji i naszej instalacji przeglądarki) odnajdujemy w nim:
case "client":
      var clientApp = 
        prefs.getComplexValue(PREF_SELECTED_APP, Ci.nsILocalFile);
        [...]
      var ss = 
          Cc["@mozilla.org/browser/shell-service;1"].
          getService(Ci.nsIShellService_MOZILLA_1_8_BRANCH);
      ss.openApplicationWithURI(clientApp, spec);
      break;

i zmieniamy to na:
case "client":
   const PREF_SELECTED_APP_ARGS = "browser.feeds.handlers.application.args";
   const PREF_SELECTED_APP_URIPREFIX = "browser.feeds.handlers.application.uriPrefix";
   var clientApp = prefs.getComplexValue(PREF_SELECTED_APP, Ci.nsILocalFile);
   var feedhandlerArgs = safeGetCharPref(PREF_SELECTED_APP_ARGS).split(" ");
      //get all args words delimitted by space into array
   var uriPrefix = safeGetCharPref(PREF_SELECTED_APP_URIPREFIX);

   var file = Cc["@mozilla.org/file/local;1"].createInstance(Ci.nsILocalFile);
   file.initWithPath(clientApp.persistentDescriptor);
   var process = Cc["@mozilla.org/process/util;1"].createInstance(Ci.nsIProcess);
   process.init(file);

   if (uriPrefix) spec = uriPrefix + spec;
   if (feedhandlerArgs) {
      var args = feedhandlerArgs;
      args[args.length] = spec; // add uri as last arg at the end
   }
   else
      var args = [spec];

   process.run(false, args, args.length);
   //debug("FeedConverter.js: ", (clientApp.persistentDescriptor + " " + args));

   break;

i już możemy cieszyć się tym że nasz Firefox umie dodawać kanały RSS do akregatora :)
mała rzecz a cieszy :)
testowane i robione u mnie na Firefoxie 3.0.xx

VI

19

klawiatura multimedialna (xbindkeys)
od dawna mam klawisze multimedialne na klawiaturze ale dotychczas używałem doich obsługi programiku hotkeys, który jednak ostatnio zaczął jakoś nie chcieć od jakiegoś czasu startować wraz ze startem KDE i postawnowiłem zmienić go na xbindkeys który ku mojemu miłemu zaskoczeniu pozwala na bardzo wiele ustawień :)

w swoim katalogu domowym tworzymy plik o wdzięcznej nazwie .xbindkeysrc w którym wpisujemy po kolei polecenie do wykonania i kod klawisza na wciśnięcie którego owe polecenie zostanie wykonane :)
co mi się bardzo podoba pięknie rozróżnia czy dany klawisz został wciśnięty wraz z ew. shift, Ctrl, Alt a co za tym idzie zrobiłem sobie zmianę głośności na klawiaturze oddzielnie dla kanału przez który idzie mi TV a oddzielnie dla PCM :)
mała rzecz a cieszy...

do zczytania klawiszy wydajemy polecenie xbindkeys -k i na pojawionym się okienku wciskamy interesujacy nas klawisz (Page Up) (z ew. wciśniętym "modyfikatorem") w oto naszym oczom ukarzę się w konsoli pięknie:

graffi@dunwyn:~$ xbindkeys -k
Press combination of keys or/and click under the window.
You can use one of the two lines after "NoCommand"
in $HOME/.xbindkeysrc to bind a key.
"(Scheme function)"
m:0x11 + c:99
Shift+Mod2 + Prior
graffi@dunwyn:~$
co oznacza że wciśnęliśmy "coś" co zostało rozpoznane jako m:0x11 + c:99
tak zczytaną klawiaturę zapisujemy przykładowo (moje wpisy dla zmiany głośności dla kanału PCM i Aux (ten jest ściszany / pogłaszany z wciśniętym klawiszem Ctrl):

"/home/users/graffi/.bin/hotkeys/volume PCM -"
m:0x10 + c:174

"/home/users/graffi/.bin/hotkeys/volume PCM +"
m:0x10 + c:176

"/home/users/graffi/.bin/hotkeys/volume Aux -"
m:0x14 + c:174

"/home/users/graffi/.bin/hotkeys/volume Aux +"
m:0x14 + c:176

teraz tylko w autostarcie KDE pamiętać aby się odpaliło /usr/bin/xbindkeys & i mam działającą ładnie klawiaturę (oprócz przycisków jawnie 'mutimedialnych' przełapane mam jeszcze kilka takich które nie wiem do czego mają służyć a mi akurat służą tutaj :P np. Pause)

VI

18

ssh na niestardowym porcie i login inny niż lokalny - koniec problemów :)
a no właśnie, na uczelni muszę czasami mieć na "oficjalnych" serwerach login inny niż "graffi" i już...
do tego pomysłowość adminów jest wielka wiec serwery ssh nasłuchują na jakimś niestandartowym porcie (co serwer to inny port :P ) więc dotychczas rozwiazanie miałem jedno, a mianowicie sobie konfigurowałem iptables'a któremu takie oto regółki wystarczały do załatwienia sprawy innego portu:
$sbin/iptables -t nat -A PREROUTING -d 212.182.0.175 -p tcp --dport 22 -j DNAT --to-destination 212.182.0.175:xxx

niby spoko...
jednak to rozwiązuje połowę problemu (tzn. inny port) w sumie od tego momentu mogę się już logować tak:
ssh login@matrix

a sprawa loginu?? tak żeby go nie podawać z palca za każdym razem... do tego takich serwerów z niestandardowycm portem ssh jest sporo już w moim przypadku i za każdym pojawieniem się nowego trzeba nową regółkę do iptablesa dodwać - ale poświecenie i ileż to pracy... :P

otóż jest spoób na to wszystko!!
haha :)
i to dość prosty :)
edytujemy sobie plik ~/.ssh/config wpisujemy w nim przykładową konfigurację dla każdego serwera z którym się łączymy a chcemy połączeniu podawać nic oprócz "ssh serwer" :P

Host cezar
HostName 83.3.zzz.xxx
User login
Port port
i teraz wystarczy tylko
ssh cezar
a klient ssh będzie się łączył na zdefiniowany pod nazwą "cezar" komputer na zdefiniowany port z podaną nazwą użytkownika :)
fajne i miłe :)
konfiguracja każdego połączenia kończy się na końcu pliku lub na znalezieniu najbliższego słowa kluczowego "Host"
w ten sposób możemy zdefiniować "n" różnych połączeń na "k" różnych serwerów (n != k ze względu na to że na daną maszynę możemy mieć zdefiniowane różne połączenia z różnymi nazwami użytkownika)

więcej ciekawych funkcji i możliwości skonfigurowania każdego połączenia ssh w manualu
man 5 ssh_config

sama radość :)

wiem że "ameryki" tutaj nie odkryłem, jednak może ktoś dzięki temu wpisowi usprawni sobie swoje połączenia ssh na przeróżne serwery :)

IX

23

flash kill :P :D
a dokładnie to nie tyle "kill" co blokuj ;)
ale do rzeczy...
ta dyskusja zaprowadziła mnie całkiem nie przypadkiem tutaj
i powiem że zabawka działa wyśmienicie :)
jedyne co sobie jeszcze zrobię
to te obrazki które są wstawiane w miejsce blokowanego flash
zmienie na jakieś mojemu oku przeyjemniejsze ;)
no... ale teraz sie po stronkach miło chodzi :)

II

16

mała rzecz a cieszy...
swego czasu (już będzie z półtora roku) kupiłem sobie klawiaturę i myszkę bezprzewodową - spoko :)
nadajnik obecnie mam przylepiony do stołu od spodu taką brązową taśmą do pakowania paczek :P a klawiatura i myszka na stole ;)
niby wszystko w porządku ale... ale LEDy od klawiszy caps.lock, num.lock, scroll.lock są tylko na nadajniku przymocowanym obecnie dla porządku pod stołem.... i czasami trochę sie gubiłem czy jakiś "lock" jest włączony czy nie... aż tutaj wczoraj tarfiłem na takie cudeńsko jak keybled normalnie rewelacja :)
właśnie taka mała rzecz a cieszy... :)