XI

08

wyrób żyrandolopodobny ;)
skoro gdzieś pisałem że mieszkam na stancji to i nowe "problemy" życiowe stają przede mną (niedoświadczonym człowiekiem), stancja jak stancja, nie mam co tutaj wielkich wygód szukać, ale jest miło, w pokoju mieliśmy zawieszoną taką lampkę(?) czy jakby co zwać

pierwsze co nas uderzyło to, to że tam siedziała żarówka 100W co w tak niskim pomieszczeniu dawało po oczach jak się przy kompie siedziało, więc żarówke zmieniliśmy na słabsza i przy okazji na małą (z dużym gwintem oczywiście :P ) tyle że nadał było to mało praktyczne z recj tego że tutaj jest nisko sufit i kto wyższy to zaczepiał o to głową, należało więc pomyśleć o zawieszeniu czegoś niższego... można udać się do sklepu i zakupić jakiś żyrandol, jednak żaden z nas nie wiem ile tutaj pomieszkamy a więc nie bardzo się każdemu chciało w coś inwestować, tak więc zakupiłem w sklepie elektrycznym 3 oprawki (koszt oprawki 2,20PLN) wziąłem pudełeczko po kliszy fotograficznej, trochę dwużyłowego kabla, trochę śrubek czwórek i siadłem do pomontowania :)
po pewnym (wcale nie takim długim czasie) z montażu wyszło coś takiego:

co całkiem dobrze spełnia swoje zadanie (jest widno, nikt nie zaczepia o to i ciekawie wygląda) więc póki co jest dosłownie 'cacy' :)
może być półmrok, może być widno ;)

X

11

jaką mamy pogodę? temperaturę :)
a no właśnie, w tamtym roku zrobiłem sobie zabawkę a że wyniosłem się z akademika to zabawka zmieniła trochę swoje oblicze, nie jest już to zintegrowane z "fałszywymi" bannerkami do GG, a zrobiłem sobie z tego temat do superkaramby który w efekcie prezentuje się na pulpicie tak jak to po lewo widać
podając temperaturę na zewnątrz i w pokoju :)
docelowo przylutuję sobie jeszcze trzeci termometr i przyczepię go do rurki od centralnego, tym sposobem będę miał monitoring na to jak jest grzane w mieszkaniu :D
fajnie - nie??

X

08

produkcja przedłużacza
wtyczkajak to już wspominałem mieszkam na stancji, "potrzeba matką wynalazków" a więc skoro potrzeba podłączyć i to już teraz czajnik i mikrofalówkę a gniazdko jest dość daleko (bo dokładnie po drugiej stronie pokoju) a mam ok. 5 metrowy kawałek kabla z wtyczką (brakuje na nim gniazdka bo w akademiku był przylutowany wprost do wtyczki która była w kompa wpięta) a że trzeba szybko działać więc w ruch poszedł śrubokręt, trochę wyobraźni i 2 plastikowe 'żabki' z karnisza :)
czyli po rozebraniu wtyczki od mikrofalówki należało że sobą połączyć te przewody
problem nie był jak się okazało tak wielki ;)
i całość działa wyśmienicie :)

i zapewne kilka dni to tak podziała - dopóki gniazdka nie zakupię aby założyć
w sumie tak wstępnie jest to zaizolowane plastikowymi 'żabkami' które swoją drogą przyciskają kable do styków wtyczki ;)
i cóż więcej chcieć? działa :)