XII

17

wydajność pasywnego chłodzenia
Jak dobrze wiadomo wszystko w życiu jest względne (pasywne chłodzenie też :] ) wiadomo że działa (jak każde chłodzenie?) tak wydajnie jak mu na to otoczenie pozwala... a więc do rzeczy, jakiś czas temu na strychu zawiesiłem sobie kompa, który ma robić dużo pożytecznych rzeczy, obecnie jest dyskiem sieciowym, serwem wydruku, domowym serwerem www, mplayer jest budzikiem rano :] i na pewno całość jest zabawką (szkoda że już nie długo tak będzie bo się stąd wyprowadzam do bloku - ale to inna historia)
no więc ten komp żyje sobie tak:

niby na procku jest wiatrak, ale to na lato, teraz odłączony

a że na strychu za gorąco nie jest to dziś sobie zajrzałem co sensors pokazuje no i... i się trochę powiem że przeraziłem, nie wiedziałem że w takich temperaturach zwykłe procki normalnie pracują
via686a-isa-e200
Adapter: ISA adapter
Vcore: +1.12 V (min = +1.94 V, max = +1.18 V) ALARM
in1: +1.12 V (min = +2.17 V, max = +2.63 V) ALARM
+3.3V: +3.44 V (min = +2.98 V, max = +3.63 V)
+5V: +5.79 V (min = +4.51 V, max = +5.50 V) ALARM
+12V: +4.81 V (min = +10.81 V, max = +13.20 V) ALARM
fan1: 0 RPM (min = 7758 RPM, div = 2)
fan2: 0 RPM (min = 3924 RPM, div = 2)
temp1: +3.5°C (high = +85.6°C, hyst = -70.9°C) ALARM - procek
temp2: +7.5°C (high = +87.0°C, hyst = -16.6°C)
temp3: +19.3°C (high = +52.0°C, hyst = -68.8°C) ALARM

Masz nową pocztę w /var/mail/graffi
graffi@drekmore:~$


temperaturę procka już znamy...
na samym strychu jest chłodno (jak nie zimno po prostu :P )
bo jak widać digitemp mówi na podstawie tego:
graffi@drekmore:~$ digitemp_DS9097 -q -t 2 -o"%.2C"
-1.31
graffi@drekmore:~$


dobrze że dysk jest cieplejszy ;) :
drekmore:/home/users/graffi# smartctl -A /dev/sda | grep Temperature
190 Airflow_Temperature_Cel 0x0022 084 063 045 Old_age Always - 16 (Lifetime Min/Max 11/24)
194 Temperature_Celsius 0x0022 016 040 000 Old_age Always - 16 (0 11 0 0)
drekmore:/home/users/graffi#


no i jak widać to komp się ładnie sprawuje ;)

II

04

lampka LED
ostatnio wpadłem na pomysł że można praktycznie wykorzystać różnego rodzaju super jasne LEDy, oprócz planów które jeszcze są to zrealizowałem jeden który się jakoś tak samoistnie narodził, a mianowicie, w lampce biurkowej zamiast zwykłej żarówki (która jest jeszcze wynalazkiem T. Edisona) zagościł panel LEDów :)
oczywiście wszystko własnej roboty... ;)

no to tak, po wycięciu kawałka plastiku o odpowiednim kształcie i zrobieniu specjalnego grota do lutownicy (z braku pod ręką na stancji wiertarki), jak również po skompletowaniu innych ciekawych rzeczy (2 kondensatory, mostek prostowniczy - aby LEDy nie migotały bo mnie to wkurza, oraz oporniki 470Ω aby ograniczyć prąd)


przystąpiłem do roboty...
po chwili miałem już obsadzonych kilka LEDów...


a po kolejnych kilku minutach zmontowana była już całość (na wspomnianym wcześniej kawałku plastiku)


całość ładnie mieści się i wygląda w miejscu na nią przeznaczonym (a więc w miejscu gdzie wcześniej była żarówka)


i na prawdę to nieźle daje, a więc jako lampka biurkowa jest w 100% ok :)


tak to wygląda na zdjęciu w ciemności i bez lampy błyskowej (Kodac CX4200)


może to niewiele, ale zawsze to i oszczędność prądu, przecież takie LEDy pobierają znikome ilości energii, nie to co żarówka ;)

XI

08

wyrób żyrandolopodobny ;)
skoro gdzieś pisałem że mieszkam na stancji to i nowe "problemy" życiowe stają przede mną (niedoświadczonym człowiekiem), stancja jak stancja, nie mam co tutaj wielkich wygód szukać, ale jest miło, w pokoju mieliśmy zawieszoną taką lampkę(?) czy jakby co zwać

pierwsze co nas uderzyło to, to że tam siedziała żarówka 100W co w tak niskim pomieszczeniu dawało po oczach jak się przy kompie siedziało, więc żarówke zmieniliśmy na słabsza i przy okazji na małą (z dużym gwintem oczywiście :P ) tyle że nadał było to mało praktyczne z recj tego że tutaj jest nisko sufit i kto wyższy to zaczepiał o to głową, należało więc pomyśleć o zawieszeniu czegoś niższego... można udać się do sklepu i zakupić jakiś żyrandol, jednak żaden z nas nie wiem ile tutaj pomieszkamy a więc nie bardzo się każdemu chciało w coś inwestować, tak więc zakupiłem w sklepie elektrycznym 3 oprawki (koszt oprawki 2,20PLN) wziąłem pudełeczko po kliszy fotograficznej, trochę dwużyłowego kabla, trochę śrubek czwórek i siadłem do pomontowania :)
po pewnym (wcale nie takim długim czasie) z montażu wyszło coś takiego:

co całkiem dobrze spełnia swoje zadanie (jest widno, nikt nie zaczepia o to i ciekawie wygląda) więc póki co jest dosłownie 'cacy' :)
może być półmrok, może być widno ;)

IX

17

odtwarzacz MP3
a no...
wzięło i mnie, kupiłem sobie w lipcu jeszcze odtwarzacz MP3
cel może i dobry, jazda samochodem będzie teraz urozmaicona muzyką :)
wiele innych momentów życia również :)
a więc na początek należało dokonać wyboru sprzętu - był on dość prosty, odtwarzacz musiał umieć odtwarzać OGG Virbis a więc poszło allegro w ruch, i ku mojemu zdziwieniu coś ładnie wyglądające w przystępnej całkiem cenie się trafiło z wielkim opisem że OGG odtwarza, pogooglowałem i googlownica potwierdzała że to cacko ogg odtwarza - więc ok. dalej nie szukałem, pojemność 4GB była tą którą uważałem za najbardziej opłacalną na dzień dzisiejszy, a wiec dokonałem zakupu, po paru dniach zabawka przyszła, spoko, wygląd jak na aukcji, wszystko w sumie ok. dźwięk jak na moje ucho na prawdę ładny, wyświetlacz a tło dwukolorowe co w efekcie ładnie wygląda, z przodu 5 przycisków do obsługi - nawet dość mądrze urządzone są ich funkcje, z boku odtwarzacz ma wyłącznik który po prostu jak widzę odłącza zasilanie, od dołu gniazdko mini usb, od góry gniazdo do słuchawek, a w środku wbudowany głośniczek - raczej nie przedstawia on większej wartości muzycznej ale w nocy można zostawić sobie włączony odtwarzacz i akurat cicho muzykę słychać :)

posiadał on w zasadzie jak dla mnie jeden mankament który po prostu był a którego nie obczaiłem - bateryjka (wbudowana, wrr...) nie potrafiła grać nawet 4 godzin przy głośności ustawionej na 10 (w skali do 30) więc porażka... :(
zasilanie zewnętrzene przez USB odpadało raczej (chociaż praktykowałem to przez kilka dni) ze względu na wysoce ryzykowne trzymanie włączonej wtyczki mini usb która przy wielu okazjach mogłaby zostać wyłamana razem z gniazdkiem w które była wpięta... a więc pomyśleć trzeba było... i... i oto wydumałem coś co działa wyśmienicie, zasilanie trzyma ponad 24h przy głośności 15 na 30
i oto co z tego wyszło:

może obciachowo wygląda, może lepiej było przyczepić koszyczek na baterie AAA
ale jest solidnie złożone i działa jak wyśmienicie :)
tyle że gwarancja raczej poszła w niepamięć...
chociaż skoro nie ma wad fabrycznych to nie specjalnie wierzę w jego popsucie się ;)

III

16

żeby było miło
a żeby było miło to sobie Tux'a na ścianie namalowałem :)
najpierw w Gimpie trochę przefitrowałem go żeby były tylko kontury...
potem wydruk plakatowy na 4 kartkach A4
przeniesienie na ścianę....
i mam takiego przyjaznego pingwinka nad łóźkiem :)


EDIT:
dla rozrywki wziałem i pokolorowałem go ładniej :)
or razu i milej spojrzeć ;)

I

17

termometr
tak sobie swego czasu wpadłem na pomysł posiadania przy kompie temometru, ale nie to żeby sobie tam temperaturę dysku czy procka mierzyć tylko taki na kablu i powiesić na dworze czy w pokoju na ścianie ;)
no spoko... więc poszukajmy coś do zrobienia w takim celu ;)
"święta" googlownica dość szybko znajduje proste i miłe rozwiązania które w swojej prostocie nawet nie są drogie :) (przykładowo na tym się nawet opierałem robiąc to swoje)

a więc do rzeczy...
sam czujnik temperatury (dokładnie DS18B20) kupiłem na Allegro za 3.98 za sztukę więc kupiłem sobie 5 sztuk ;) (jak narazie wykorzystałem 2 sztuki ale dla kolejnej jednej też już zastosowanie mam tylko trzeba do kabla przylutować...) do tego doszly 4 diody i jeden opornik, wszystko zamontowane we wtyczne 9pinowej takiej do małego portu szeregowego - miodzio, schemat jak widać do trudnych nie należy, więc sprawa montarzu była prosta niezmiernie

całość po zlutowaniu (na pojąka) przedstawia się tak:

całość mieści się w obudowie wtyczki wprost wyśmienicie

po zamknięciu obudowy prezentuje się dość profecjonalnie :)

jak widać dla prostoty podłączania czujników temperatury podłącza się je "na śróbokręt" :)
spoko jest :)

fajnie sprytnie, ale przejdźmy do odczytu temperatury z tych czujników... a więc idąc po najmniejsze linii oporu
aptitude install digitemp
i już program mamy zainstalowany :) teraz

graffi@dreakmore:~$ digitemp_DS9097 -i -s /dev/ttyS0
DigiTemp v3.3.2 Copyright 1996-2004 by Brian C. Lane
GNU Public License v2.0 - http://www.brianlane.com
Turning off all DS2409 Couplers
..
Searching the 1-Wire LAN
28F05F490100004E : DS18B20 Temperature Sensor
28F37D490100006C : DS18B20 Temperature Sensor
ROM #0 : 28F05F490100004E
ROM #1 : 28F37D490100006C
Wrote .digitemprc
graffi@dreakmore:~$ digitemp_DS9097 -a
DigiTemp v3.3.2 Copyright 1996-2004 by Brian C. Lane
GNU Public License v2.0 - http://www.brianlane.com
Jan 17 01:08:01 Sensor 0 C: 3.25 F: 37.85
Jan 17 01:08:02 Sensor 1 C: 23.44 F: 74.19
graffi@dreakmore:~$

super świetnie :)
teraz odpowiedni skrypt odpala cron co 5 minut i odczyt wędruje do bazy danych :)
jak narazie (w sumie docelowo pewnie jak dla siebie "dopieszczę" to lepiej) ale póki co wiemy w pokoju (mówię o sobie i o moich współlokatorach w akademiku) jaka jest temperatura za oknem, ja sobie dla KDE napisałe applet który sobie siedzi i co 5 minut się odświerza a więc widzę co się dzieje, natomiast ostanich 15 odczytów można zobaczyć tutaj do tego wykres z ostanich 24 godzin dla termometru wiszącego za oknem prezentuje się narazie tak, wymaga on jeszcze pewnej ilości "dopieszczenia" aby się skalował odpowiednio do aktualnie rysowanego wykresu, ale to już mniej ważne na ten moment - można to za miesiąc spokojnie dorobić :P

i tak za niezałe 10 zeta mam super zabawkę i aktualnie pokazywaną temperturę w swoim kompie :)

jedynym narazie troche mankamentem jest to że termometr wisi na wysokości 3 piętra i chyba troche oszukuje co do temperatury :(
ale coż poradzić... i tak mam ok. 10 m kabla do niego podłączone...
może nie jest to najbardziej idealny odczyt ale jesti fajnie że daje jakieś odzwierciedlenie sytuacji panujacej za oknem :)

mam jeszcze 2 takie wyświelacze które to sobie planuje podłączyć do kompa i na tym pokazywać aktualną temperaturę :)
przylepię do monitora - to dopiero będzie full wypas takie coś :)
do tego jakaś "animacja" podczas zmiany wydruku na nim... - full wypas po prostu, jak to mój Kolega mawia "bajer na laski" :P

I

03

bądź mądry i... i wymyśl co autor miał na myśłi
mam fazę zakupić sobie taki wyświetlacz
wszystko ładnie i pięknie gdyby nie to że mój rozumek nie obczaja jak w jednym momencie zapalić na nim np. 2 5 6 4 gdy podłączenia są takie jak opisano w karcie katalogowej

hmm...
szukanie trzeba zacząć...
takie lepsze co by znaleźć coś mądrego... bo miganie wyświetlaczem (w sumie każdym segmentem z osobna) tak szybko żeby oszukać oko ludzkie że on świeci na każdym segmencie cały czas to mało userfrendli mi się wydaje...

XI

04

zabawka ;)
i oto po paru miesiącach pomysłu i paru dniach zabawy (dniach niecałych ale w sumie trochę czasu poświęciłem) mam przy kompie kolejną "zabawkę" ;) wygląda świetnie :)
jak narazie planuję mieć na tym zapalane światełko gdy na skrzynce mam nowego m@ila ;)
zobaczę jak to się będzie sprawować :)
klimat jest świetny jak się zaświeci cała :D
całość sterowana wg tego --> schemat <--
co po zlutowaniu i dorzuceniu jeszcze kluczy tranzystorowych daje taki wygląd
sama natomiast wieżyczka wygląda ;)
- normalnie
- w ciemności

fajnie się prezentuje ;)
mam nadzieje że równei fajnie będzie informować mnie o różnych znarzeniach - jak narazie to napewno czerwony spód o nowej poczcie :)

V

16

inteligencja - coś dla wybranych :)
mam sobie Kadu i moduł firewall - kiedys kolega mi mówił że to jest za trudne do przejścia dla przecietnego człowieka, nie chciało mi się wierzyć, ale przed chwilą zajrzałem sobie (ot tak) do jego "logów" no i rzeczywiście, miał Przemek racje, w instrukcji która wyskakuje jest dość wyraźnie napisane co zrobić, jednak widocznie jest to za trudne, bo takie coś
wto maj 16 15:08:45 2006 :: 727xxxx :: cześć
wto maj 16 15:09:27 2006 :: 727xxxx :: hasło domek
wto maj 16 15:09:42 2006 :: 727xxxx :: "hasło"domek
wto maj 16 15:09:49 2006 :: 727xxxx :: "hasło" domek
wto maj 16 15:09:53 2006 :: 727xxxx :: kurwa !!
wto maj 16 15:10:10 2006 :: 727xxxx :: hasło domek
wto maj 16 15:10:14 2006 :: 727xxxx :: hasłodomek
wto maj 16 15:10:48 2006 :: 727xxxx :: hasło kemod

to jednak świadczy o odpowiednim poziomie zrozumia słowa pisanego...
może ktoś powie ze to taka "nasza rzeczywistość" ale mnie to przeraża...
i napewno nie zmienie zdania że powinno się w życiu myśleć - tak swoją drogą to ciekawe ile ten ktoś miał lat, bo w katalogu publicznym wyskoczyło że rok urodzenia 2005 - sie gówniarstwo bawi - to dobrze ze czytać nie umiejom za bardzo :P