V10 |
:)
|
ta mała wypowiedź spowodowała tak wielką mą radość
że może troche ludzi zauważy oprogramowanie OS jako oprogramowanie a nie jako emulację Windowsa... :(
sorry za oftop, ale design Ci się rozjeżdża na 1024x768.
A co do tego emulowania... tak to jest jeśli całe życie korzysta się z Windy. Wtedy nie ma czegoś takiego jak Procesor Tekstu - np. Word, tylko Procesor Tekstu=Word. Takie myślenie trudno jest zmienić.
No ... mądre słowa - Mark ma łeb na karku, zresztą u nas odchodzi się od M$ Office i tak, bo przecież urzędy i instytucje muszą wysyłać dokumenty i umieszczać je na stronie w PDF/OpenDocument więc i tak OpenOffice mieć muszą, a skoro już mają to M$ Office im już nie potrzebny i tak też się dzieje w praktyce - wiem bo mam styczność. Jeśli zatem wszystko co ważne zacznie nam krążyć tylko w OpenDocument (do ustawa tak nakazuje) to ludzie będą musieli go posiadać. Mam nadzieję że to pójdzie właśnie w tym kierunku, żeby standardami stały się specyfikacje otwarte i wolnodostępne, przez co nie uzależniające od żadnego systemu operacyjnego.