V

04

E.Leklerk Lublin / parking
no właśnie...
miałem to wczoraj wpisać, ale że monitor padl to i czekałem aż się on-line zjawie :)
zajechałem w Lublinie do E.Leklerka (tego na Zana) i wjechalem naszym domowych Audi na porking pod sklep, niby nic w tym dziwnego... jednak zdażyła się mała atrakcja, na bagażniku jest antena od radyjka CB (taka żeby nie kupować badziewia z batem lepiej niż 1,5metra) i akurat razem z wysokością zawieszenia jej jest ze 20cm za długa i zaczepiała o sufit... póki jechałem wzdłuż "fal" (blachy falistej którą jest pokryty sufit parkingu) to jej zaczepianie nie rzucało się w uczy... ale jak jechałem w poprzek to nie no... normalnie super antena dzwoniła że aż ochroniarze stojący tam prowadzili mnie wzrokiem :D nie mówiąc o "zwykłych" ludziach którzy też to widzieli :D na początku było mi troche głupio, ale... ale sobie pomyślałem że nie każdy może miec taką antene na osobówce wiec niech sobie dzwoni :)

popatrzenie ze mam fajną antene :P :D

> puki jechałem wzdłóż

ort! póki ... wzdłuż

> jak jechałem w poprzeg

ort! w poprzek

Przed napisaniem sprawdzaj pisownię, popraw błędy w notce i skasuj mój komentarz.
:)

dzięki Kolego :)

pozwól że notki twojej nie skasuje, niech mi na przyszłość zostanie... (pewnie się przyda...)

a tak wogóle widzę że powinienem porpacować nad dokończeniem stylu mojego joga...

pozdrawiam i dzięki :)

Dodaj komentarz:


code