normalnie dziś to se pojeździłem samochodem,
rano ruszylem z Płocka do Tczewa, potem z Tczewa wracałem do domu (przez Warszawe, Garwolin, Zelechów) do Krzywdy
normalnie w sumie z 700KM będzie
w nocy troche dziwnie i chyba krótko spałem, wiec zaraz zmykam..... :zzz: